ty i twój najlepszy przyjaciel Niall spędzaliście leniwe popołudnie w jego domu. - "Niaaaaall jestem znudzona" jęknęłaś opierając głowę na jego ramieniu. Siedzieliście na kanapie oglądając film, ale oboje się nudziliście. "a co powiesz na to bym nauczył cię grać na gitarze? zasugerował wstając by przynieść gitarę. Wrócił na kanapę z gitarą w ręku i szerokim uśmiechem na twarzy. Niall uwielbia grać dla ciebie na gitarze, a tobie ogromną przyjemność sprawia słuchanie jego gry. - ''(twoje imię) chodź bliżej'' powiedział wskazując miejsce koło siebie. Usiadłaś bliżej Nialla, a on położył gitarę na twoich kolanach. - 'Możesz trzymać akordy, a ja będę uderzał, okej?' powiedział obejmując ciebie i gitarę ramieniem. Pomógł ci umieścić wszystkie palce we właściwych miejscach i nauczył nazw wszystkich chwytów. Uczył się zestawu pięciu akordów, które wkrótce utworzyły melodię piosenki. Po około 15 minutach ćwiczeń zmieniania akordów Niall zaczął brzdąkać na gitarze i cicho śpiewać. - 'My hearts a stereo, it beats for you so listen close. Hear my thoughts in every note, oh oh'. Wasze twarze były tak blisko siebie, że czułaś jak śpiewał je do ciebie. Nie mogłaś spojrzeć na jego twarz czy patrzył na ciebie, ponieważ skupiałaś się by prawidłowo chwytać akordy. 'Make me your stereo, and turn me up when you feel low. This melody was meant for you, so sing a long to my stereo' Niall skończył śpiewać i oboje spojrzeliście na siebie. Patrzyliście się sobie w oczy i to był najbardziej perfekcyjny moment. Nagle poczułaś motyle w brzuchu i pochyliłaś się do pocałunku więc Niall to zrobił. To był najbardziej niesamowity pocałunek w twoim życiu. Po 10 sekundach odsunęliście się od siebie i po prostu uśmiechnęliście. - 'Myślę, że cię kocham' wyszeptał Niall. - 'Sądzę, że też cie kocham' odparłaś ze łzami w oczach wsuwając swoją rękę w rękę Nialla. Resztę dnia spędziliście leżąc na kanapie i po prostu rozmawiając o wszystkim i oglądając filmy. Robiło się późno i czułaś jak odpływasz ze zmęczenia, ale zanim całkowicie usnęłaś usłyszałaś szept Nialla - 'dobranoc robaczku' zanim delikatnie pocałował cię w policzek.
To była twoja dwuletnia rocznica z twoim chłopakiem Zaynem, który chciał cię zabrać na obiad z tej okazji. Podczas gdy oboje rozkoszowaliście się tym, że możecie spędzić ten dzień razem i zjeść obiad, Zayn, nagle przestał jeść, wziął twoją rękę i trzymał ją. - Kochanie myślę, że wiem co chciałbym sobie następnie wytatuować' powiedział uśmiechając się do ciebie. - Jeszcze jeden, naprawdę?' powiedziałaś żartobliwie. - 'Chcę wytatuować twoje imię na ramieniu' odparł poważnie. -'Jesteś pewien? To na prawdę miłe wiedzieć, że chcesz wytatuować sobie moje imię, ale tatuaże pozostają na zawsze... Co gdybyśmy zerwali pewnego dnia?' zapytałaś patrząc w jego oczy. -'Kochanie chcę być z tobą na zawsze. Nie ma na świecie drugiej takiej dziewczyny która sprawiałaby jak ty że byłbym tak szczęśliwym człowiekiem' powiedział głaszcząc twoją twarz. Zastanowiłaś się nad tym chwilę. Jeśli Zayn chce sobie wytatuować twoje imię to jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem będzie jeśli ty też tak zrobisz. -'Chcę również zrobić sobie tatuaż z twoim imieniem' odparłaś uśmiechając się delikatnie. Oboje byliście bardzo podekscytowani pomysłem więc opuściliście restaurację i pojechaliście do studio tatuażu. Zayn był pierwszy, miał napisane twoje imię fantazyjną czcionką na lewym ramieniu. Byłaś następna, to był twój pierwszy tatuaż więc bałaś się troszkę, ale Zayn przez cały czas trzymał się za rękę. Teraz na twoim nadgarstku widniał napis 'Zayn' z milą serduszek w tej samej czcionce jak Zayna. Gdy mieliście to już za sobą ukoronował to namiętny pocałunek. Teraz wiedziałaś, że na zawsze będziecie razem i kochasz myśl o tym :')
Poszłaś na podpisywanie płyt i książek przez One Direction z nadzieją, że każdy z chłopców cię przytuli. Gdy zbliżyłaś się do stolika poczułaś motylki w brzuchu. Pierwszy był Liam - 'hi babe thanks for supporting us' powiedział i przybił ci piąteczkę oraz podpisał twoją książkę. Następny był Louis, uśmniechał się szeroko i powiedział: - 'oh hey there babe! Thanks for coming along today!' podpisał twoją książkę i przytulił cię. Następnie przeniosłaś się do Harrego. Uśmiechnął się do ciebie a ty skomplementowałaś jego czapkę, kochasz gdy je nosi. Powiedział: - 'thanks babe' przybił ci piąteczkę i również podpisał książkę. Przeniosłaś się do Zayna. Otrzymałaś powdwójną piątkę, pierwsza wam nie wyszła, ponieważ oboje za bardzo się śmialiście. - 'thanks for coming along babe' powiedział Zayn, a ty przeszłaś do ostatniego chłopaka przy stole, Nialla. Kochasz wszystkich chłopców po równo, ale jest coś takiego, że gdy pomyślisz o Niallu czujesz jak uczucie motylu w brzuchu nasila się. - 'Hi niall...' powiedziałaś cicho, prawie szeptem, byłaś bardzo zdenerwowana.
Niall uśmiechnął się nieśmiało i zarumienił. - 'what's your name beautiful..' zapytał spoglądają w dół i uśmiechając się. W tej chwili Zayn trącił Nialla i szepnął mu coś do ucha, a potem puścił do niego oko powodując, że Niall zarumienił się jeszcze bardziej. - 'can I have a hug?' zapytałaś oczekując, że odpowiedź będzie brzmieć 'tak'. - 'Sure babe, come here' Niall wstał z siedzenia i specjalnie opuścił stół by cię przytulić. Przytulając cię wyszeptał ci do ucha: - 'you are one of the most beautiful girls I have ever seen. You literally take my breath away' następnie uśmiechnął się do ciebie uroczo i wsunął kartkę do ręki. Otworzyłaś ją i przeczytałaś zawartość: ' spotkamy się? był tam również jego numer telefonu.. Nie mogłaś uwierzyć w swoje szczęście! Niall szybko podpisał książkę, ponieważ kolejka rosła. Zanim odeszłaś pocałował cię w policzek i wyszeptał: - 'do zobaczenia piękna, nie zapomnij zadzwonić'.
Oczywiście zamiast się uczyć postanowiłam napisać imagina więc mam nadzieje, że będzie się podobać. Mile widziane opinie w komentarzach. Wszelkie sugestie również.
Uważam, że powinnyście obejrzeć ten filmik, jest przecudowny aczkolwiek niektóre z was muszą się przygotować na łzy.
Nie widziałaś swojego chłopaka Louisa od nieco ponad miesiąca, ponieważ był w trasie koncertowej, ale dziś wraca do domu. Umówiliście się, że spotkacie się na lotnisku o 14:00 gdy jego samolot ląduje. Byłaś tak podekscytowana, że przyjechałaś godzinę wcześniej. Podczas oczekiwania na samolot przeglądałaś kilka czasopism i w jednym z nich zobaczyłaś Louisa z zespołem. Odruchowo w twoich oczach pojawiły się łzy, to sprawiło, że zatęskniłaś za nim jeszcze bardziej. Jego samolot miał wylądować w ciągu 5 minut więc stałaś przy taśmie bagażowej i czekałaś na jego walizkę. Odebrałaś ją i wypatrywałaś Louisa. Mnóstwo ludzi wysiadło z samolotu, ale ku twojemu zdziwieniu nie było wśród nich Louisa. Rozglądasz się gorączkowo wokoło gdy nagle czujesz parę silnych ramion owijających twoją talię. 'Czekasz na kogoś piękna?' szepnął ci do ucha. Wiedziałaś doskonale, że to on i kiedy się odwróciłaś skoczyłaś mu w ramiona, a on pocałował cie namiętnie. Słyszałaś gwizdy chłopców w rogu, ale kompletnie cię to nie obchodziło, nie widziałaś swojego chłopaka tak długo. Kiedy wreszcie postawił cię na ziemi oboje zaczęliście płakać, byliście tacy szczęśliwi, że możecie się w końcu zobaczyć. - 'Kochanie, tak bardzo cię kocham, nie chcę cię ponownie zostawić na tak długo. I dlatego postanowiłem, że zrobię sobie przerwę na dwa miesiące by być z tobą.' powiedział Louis zanim uśmiechnął się słodko. Ponownie skoczyłaś mu w ramiona, a on cię pocałował, to było typowe zakończenie jak z bajki. :)
_____________________________________________________________________________
Cóż na reszcie udało mi się coś tu wrzucić. Cierpię na kompletny brak czasu. Mam nadzieje, że się wam podoba robaczki. Całusy xxx