piątek, 23 listopada 2012

Imagine z Zaynem II


Ty i Zayn jesteście najlepszymi przyjaciółmi od małych dzieci. W dzieciństwie spędzaliście prawie każdy dzień w waszych domach i często u niego nocowałaś. Pewnej nocy oboje byliście sami w domu, a ty nie chciałaś być sama więc poszłaś nocować do Zayna. Jesteście tak dobrymi przyjaciółmi, że czasami sypiacie w jednym łóżku nie robiąc z tego nic dziwnego, a czasem się nawet przytulacie. Zayn zawsze ci się podobał, ale on nie był tego świadomy. Tej nocy żadne z was nie mogło zasnąć więc zaczęliście grać w 20 pytań. To prosta gra, zadajecie sobie nawzajem pytanie i musicie odpowiedzieć zgodnie z prawdą. Po zapytaniu steku bzdur Zayn nagle zrobił się poważny - ' kto ci się podoba?' zapytał uśmiechając się od ucha do ucha. - 'Nikt!' odpowiedziałaś starając się nie rumienić, ponieważ starałaś się to przed nim ukryć. - 'Wiem, że ktoś ci się podoba, każdemu się ktoś podoba. Przynajmniej mi go opisz' powiedział patrząc się na ciebie oczami szczeniaka więc w końcu się poddałaś. - 'Okej, zrobię to, ale pod warunkiem, że ty potem opiszesz dziewczynę, która ci się podoba' odparłaś i wyciągnęłaś do niego rękę by uścisnąć jego i dobić targu. - 'Cóż, więc on jest zabawny, niesamowity, uroczy, mądry i ma cudowne oczy...' powiedziałaś mając nadzieję, że Zayn nie zorientuje się, że mówiłaś o nim. - 'wydaje się być miłym facetem, zgaduję, że teraz moja kolej? powiedział Zayn uśmiechając się. - 'Dorze, więc ta dziewczyna jest najbardziej niesamowitą jaką kiedykolwiek poznałem. Jest inteligenta, zabawna, piękna i ma niesamowite oczy, a jej uśmiech sprawia, że moje serce mięknie. Właściwie wszystko w niej jest doskonałe. Chciałbym mieć odwagę jej to powiedzieć, jak wiele dla mnie znaczy, jak bardzo ją lubię' powiedział spuszczając wzrok. - 'cóż, dlaczego nie? zapytałaś. - 'Nie chcę psuć naszej przyjaźni, tego co jest między nami. Nie wiem czy ona czuje to samo'. - 'Zrób to inaczej nigdy się nie dowiesz, a może ona czuje to samo' odparłaś. - 'Dobrze, czy czujesz to samo do mnie? zapytał Zayn patrząc na ciebie. Nie mogłaś w to uwierzyć. Siedziałaś tam przez około 30 sekund po prostu patrząc się na niego bo nie wiedziałaś co powiedzieć. - 'Nie musisz tego odwzajemnić...' powiedział Zayn spoglądając w dół. - 'Ale ty też mi się podobasz' zdradziłaś skrycie, a on ponownie spojrzał na ciebie. - 'Chłopak, którego opisywałam to ty, naprawdę bardzo mi się podobasz i nie wiedziałam, że czujesz to samo' powiedziałaś rumieniąc się i spoglądając w dół, ale Zayn uniósł twoją twarz do góry. - 'Wszystko co powiedziałem [twoje imię] to prawda, kocham cię' powiedział Zayn i pocałował romantycznie. 

~koniec xoxo
__________________________________________________
Imagine ze specjalną dedykacją dla @cecesky. Wybrałam Zayna bo wiem, że go lubisz. Mam nadzieję, że wszystkim podoba się efekt końcowy bo ja wyjątkowo jestem nawet zadowolona. 

poniedziałek, 12 listopada 2012

Imagine z Liamem II

- 'Przestań mnie łaskotać Liam, hahahahahhahaah przestań!' Liam łaskotał cię doprowadzając do szaleństwa. Nie znosisz gdy to robi. - 'Proszę Liam, hahahahaha przestań! Ledwo mogę oddychać!' próbowałaś wykrzyczeć do niego, ale nie udało ci się to ponieważ za bardzo się śmiałaś.- 'aw chodź tu kochanie, jedynym powodem dla którego to robię jest twój piękny uśmiech, który tak kocham' powiedział Liam w końcu przestając cię łaskotać. - 'Ale wiesz [twoje imię] ŻE ZAWSZE MOŻEMY ZROBIĆ WALKĘ NA PODUSZKI!' krzyknął rzucając ci poduszkę i chwytając własną. Uwielbiałaś walki na poduszki. On po prostu śmiał się z ciebie, ponieważ twoje uderzenia nie były na tyle silne by go powalić. Chwilę później uderzyłaś go w plecy sprawiając, że upadł na łóżko. Następnie wdrapałaś się na niego i zaatakowałaś poduszką. Wszystko co mógł zrobić to leżeć i śmiać się podczas gdy ty nieustannie uderzałaś go poduszką. Szybko się poddałaś, ponieważ nie miałaś tyle siły w rękach i nie chciałaś zrobić mu krzywdy. Po prostu upadłaś obok niego, leżąc dyszałaś z wysiłku, ponieważ wykończyło cię to. - 'czyżbyś się lekko zmęczyła kochanie?' powiedział Liam bezczelnie wspinając się na ciebie. Byłaś zbyt zmęczona by zepchnąć go z siebie więc pozwoliłaś mu na to. - 'Przepraszam, że cię wcześniej łaskotałem, ale sądzę, że sprawiedliwie będzie jeśli przyznam, że zdecydowanie wygrałaś tą bitwę na poduszki.' powiedział odgarniając kosmyk włosów z twojej twarzy. Liam patrzył przez chwilę w twoje oczy i zawstydzony zdał sobie sprawę co robi. - 'Przepraszam, ślicznie wyglądasz...' powiedział uśmiechając się słodko. - 'nie musisz przepraszać...' szepnęłaś gubiąc się w jego brązowych oczach. Ponieważ Liam wciąż leżał na tobie, owinęłaś ramiona wokół jego szyi, przyciągnęłaś go do siebie i namiętnie pocałowałaś...
~koniec
___________________________________________________________
doszłam do wniosku, że wypadało by dodać wreszcie jakiegoś imagina w listopadzie i byłam już napastowana wiadomościami od was więc mam nadzieje, że się podoba. nadal jaram się jak głupia, że jadę na koncert 1D *____*
i kolejna genialna wiadomość zobaczę się z @The_Same_Name na koncercie :D


niedziela, 28 października 2012

Imagine z Harrym II


- 'NIE MOGĘ JUŻ DŁUŻEJ TEGO ZNIEŚĆ!' krzyknęłaś na Harrego, a łzy same spływały po twojej twarzy. Spotykaliście się od trzech lat i do tej pory bardzo dobrze wam się układało, ale dziś rano zobaczyłaś w gazecie zdjęcia Harrego jak całuje inną dziewczynę. - 'Była pijana, to nie moja wina! Próbowałem ją odepchnąć, ale nie chciała mnie puścić! Proszę [twoje imie] nie odchodź!' Harry ze łzami w oczach chwycił cię za rękę co spowodowało, że torba wypadła ci z niej.  - 'Przykro mi, ale muszę. Nie mogę tak dłużej.' powiedziałaś biorąc torbę z ubraniami i resztą swoich rzeczy. - 'Jesteśmy stworzeni dla siebie, nie możesz tak po prostu teraz odejść! Te trzy lata nic dla ciebie nie znaczą?! powiedział Harry zachowując się coraz bardziej jak szaleniec. - 'a co jeśli nie jesteśmy Harry? co wtedy?' odparłaś. Harry nie wiedział co powiedzieć, po prostu usiadł na skraju łóżka wpatrując się w przestrzeń, a łzy spływały po jego policzkach. Ty w tym czasie pakowałaś swoje rzeczy. Pięć minut później wszystko co było ci potrzebne miałaś gotowe. Po resztę rzeczy zamierzałaś wrócić jutro. Po raz ostatni spojrzałaś na Harrego, a następnie udałaś się w kierunku drzwi od sypialni. Miałaś już nacisnąć na klamkę, ale Harry złapał cię za rękę, obrócił przodem do siebie i czule pocałował. Przez kilka pierwszych sekund nie oddałaś mu pocałunku, ale potem odwzajemniłaś go. - 'Tak bardzo mi przykro [twoje imię], naprawdę.' Harry wytarł łzy z twoich policzków. - 'Kocham cię. Od chwili gdy nasze oczy spotkały się po raz pierwszy wiedziałem, że jesteś tą jedyną.'. Spojrzałaś na niego i mogłaś z ręką na sercu powiedzieć, że był wyraźnie załamany i wszystko co powiedział było szczere. - 'Przykro mi, to moja wina. Jedyną osobą, która powinna tu kogoś przepraszać jestem ja.' powiedział. - 'Zaufaj mi Harry, że też cię bardzo kocham. I obiecuję, że nigdy cię nie opuszczę'. Starłaś ponownie łzy ze swoich policzków, chciałaś pocałować Harrego, ale zanim wasze usta spotkały się on uklęknął i wyszeptał - 'Wyjdziesz za mnie?' na tyle głośno byś mogła go usłyszeć. - 'Chcę z tobą być na zawsze, budzić się rano przy tobie, czuć twój zapach na poduszce, całować cię, mówić jak bardzo cię kocham, trzymać twoją rękę, grać dla ciebie na gitarze, oglądać z tobą milion razy twój ulubiony film, nosić cię na rękach, wracać do domu i widzieć twój piękny uśmiech, zasypiać przy tobie i ...' mówiąc to patrzył ci głęboko w oczy szukając w nich odpowiedzi. Pomogłaś mu wstać i przerwałaś mu jego wypowiedź pocałunkiem. - 'Czy to oznacza, że powiedziałaś tak?' zapytał bezczelnie...
~koniec
________________________________________________________________
kolejny aż przesłodzony imagine. mam nadzieje, że chce się wam jeszcze czytać te wypociny :)
wczoraj naszło mnie na przekazanie wam kilku słów: 

poniedziałek, 22 października 2012

Imagines X

★Liam: jestem taki wściekły ty: *całujesz go* wciąż jesteś wściekły? Liam: nie, ani odrobinkę :)
★Harry: miałem najlepszy sen dotychczas! ty: o czym śniłeś? Harry: że zaczęliśmy się całować w moim pokoju i uhh resztę wiesz... ^^
★*Niall puka do twoich drzwi* ty: co ty tutaj robisz? Niall: musiałem zobaczyć twoją twarz. ty: aww, dlaczego? *Niall całuje cię*
★Harry: jaki jest twój ulubiony kolor? ty: niebieski *następnego dnia Harry przychodzi ubrany cały na niebiesko* Harry: czy teraz jestem twoim ulubionym?
★Zayn: kiedy się urodziłaś musiało padać. ty: aww, dlaczego? Zayn: bo niebo płakało, ponieważ utracilo najpiękniejszego anioła.
★*Louis czeka na ciebie na lotnisku. Upuszczasz torby, biegniesz do niego, rzucasz mu się w ramiona, a on mówi: tęskniłem za tobą kochanie :')
★Niall: możesz coś dla mnie potrzymać? ty:jasne. *Niall bierze twoją rękę* Niall: trzymaj... i nigdy nie puszczaj *uśmiecha się*
★ty: ugh... nie mogę spać! Zayn: chodź tu kochanie *przyciąga cię do swojej klatki piersiowej i śpiewa póki nie uśniesz*
★Harry: kochanie połóż tu rękę *kładziesz rękę na jego piersi* Harry: czujesz to? ty: tak? Harry: to ty sprawiasz, że moje serce tak bije.
★ty: zawsze źli chłopcy mieszają mi w głowie. Niall: w takim razie muszę być złym chłopcem... ty: ty jesteś złym chłopcem *mrugasz*
________________________________________________________________________
pewnie już dawno zapomniane przez was krótkie imaginy. Hope you like it. xxx